MODE2Joy / Forum / Google+ / Facebook / YouTube / Twitter / Main

MODEontheROAD

Exciter Tour: 2001.06.04 - 2001.11.05

Devotional Tour: Praga

Tour Diary / Crew on Tour / Song Index / Top Index / FAQ / Wiecor Bootleg Trade
Exciter Tour In My Eyes / Fans reports the concerts / Blog MODE2Joy: Exciter Tour

Exciter Tour: Ryga, Skonto Stadium / 2001.08.29

_

29 sierpnia 2001, Skonto Stadium, Ryga

 

Do Rygi przybyliśmy już wczesnym rankiem, zostawiając sobie czas na poznanie miasta. Oczywiście zwiedzanie zaczęliśmy od poszukiwania hotelu, w którym mogłoby się zatrzymać depeche MODE, jak się później okazało nasze szukanie było zupełnie bezcelowe, gdyż depeche MODE przyjechali na stadion prosto z lotniska. Obchodząc kolejne sklepy w Rydze, natknęliśmy się na dość przyjemny zakątek, z którego płynęły znajome nam dźwięki z albumu Ultra. Sprzedawcy poubierani w koszulki depeche MODE, plakaty depeche MODE na ścianach doskonale potwierdzały klasę tego sklepu :). Tak więc, około godziny 17:00 pojawiliśmy się przed bramami stadionu "Skonto". Ku naszemu zdziwieniu, kolejka była bardzo mała, ludzie nie pchali się zbytnio, wszystko wyglądało tak, jakby była to jakaś opera... Oczekując na otworzenie bram usłyszeliśmy próbę, podczas której zespół zagrał In Your Room [84], Halo [84], Martin zaśpiewał Home [83], a Christian testował swoją perkusję przy I Feel You [84]. Około godziny 18:15 otworzono bramy. Jako nieliczni mieliśmy ze sobą plecaki. Każde z nas miało także wnieść aparat i oczywiście udało się nam wszystkim. Pan ochroniarz przeszukawszy mój plecak, odnalazł tylko puszkę napoju, z którą niestety musiałem się pożegnać. Kiedy już dostaliśmy się do środka po raz kolejny zostałem mile zaskoczony, prawie w ogóle nie było tłoku. Niestety nie mieliśmy biletów na sektor Fan Zone, więc staliśmy nieco dalej, co jednak nie przeszkodziło w późniejszym czerpaniu radości z koncertu. Około godziny 20:00 na scenie pojawił się zespół Brainstorm, który miał tej nocy za zadanie rozgrzać wygłodniałe zespołu gardła. Mimo iż zespół nie zaprezentował jakiejś specjalnie powalającej na kolana muzyki, mi się jednak spodobał. Kiedy już panowie z Brainstorm pożegnali się z fanami, nastąpiło testowanie sprzętu, które polegało na sprawdzeniu klawiszy Gordeno, Gora oraz Fletcha (!!!). Kolejny test to sprawdzenie, krok po kroku, perkusji Christiana Eignera, oraz test wszystkich mikrofonów. Działa. Wszystko w porządku, pozostali więc jeszcze tylko trzej operatorzy świateł, którzy niczym szympansy wspięli się na swoje miejsca :). Z głośników cały czas wydobywa się rytmiczna muzyka z podkładem.

21:00. Nareszcie nadszedł ten moment, gasną wszystkie światła, słychać znane dźwięki Easy Tiger [84], na scenie pojawiają się: Christian Eigner oraz Peter Gordeno. Chwilę później dołącza do nich Andrew Fletcher, w tym momencie jest już niemiłosierny hałas, tak więc ciężko mi ująć słowami to co dzieje się kiedy to na scenę wchodzi Martin Gore i zaczyna grać akustyczną wersję Dream On [85]. Publika szaleje. Gore wydaje się być w świetnym nastroju gdyż od początku uśmiecha się do fanów. Zespół kończy grać Intro i rozpoczyna się The Dead Of Night [83], jednak na scenie wciąż nie ma Gahana. Czeka on do ostatniej chwili, aby pojawić się na kilka sekund przed rozpoczęciem śpiewu. Kiedy już Dave wychodzi na scenę, nie słyszę swojego krzyku. Podczas piosenki Dave jest bardzo żywy, biega ze statywem, podskakuje, już wiem, że koncert będzie naprawdę niepowtarzalnym przeżyciem. Zapomniał bym jeszcze dodać, że Andy także doskonale się bawi, robiąc to co zawsze, porywając publikę do klaskania. Po The Dead Of Night [83] pora na Sweetest Condition [83], po którym Dave wita fanów Goodevening Riga!!!Halo [84], Walking in My Shoes [84], Dream On [85] oraz When The Body Speaks [84], podczas którego Dave z Martin'em śpiewają w duecie do mikrofonu tego pierwszego. Cieszy także zachowanie się obu panów kiedy to pod koniec piosenki Gore kładzie głowę na ramieniu Gahan'a, a po chwili Dave robi to samo, kładąc swoją głowę na ramieniu Martin'a. Następny kawałek to Waiting For The Night [83], podczas którego oglądamy dość ciekawą projekcję video, przedstawiającą spadające krople deszczu, rozpryskujące się na tafli wodnej. Po tej właśnie piosence na scenie zostają tylko Martin Gore oraz Peter Gordeno, który to rozpoczyna akustyczną wersję Sister Of Night [24]. Podczas tej piosenki na ekranach wyświetlana jest także projekcja, tym razem to sfilmowana pustynia, nad którą "przechodzi słońce". Kolejne utwory to Breathe [84], wykonywane przez Martin'a, jednak już z Andy'm oraz Christianem. Freelove [83], podczas którego pod koniec wszyscy odśpiewują ...ooh just freelove. Po tym czas na Enjoy The Silence [84], z fantastyczną wstawką perkusyjną pod koniec. Dalej I Feel You [84], wielki popis Gahan, który przy tej piosence nie oszczędza się ani trochę, In Your Room [84] z fajną projekcją video (pływające rybki w górnej części ekranu oraz rekin w dolnej), oraz dwiema czarnoskórymi wokalistkami, które Dave rozkazuje nagrodzić oklaskami. Czas już na It's No Good [83], które powala nie samym wykonaniem, lecz video prezentowanym w tle. Film przedstawia Gahan'a w restauracji, który to usiłuję zwrócić na siebie uwagę kelnerki. Niestety, nie udaje mu się to. Po chwili do restauracji wchodzą Martin oraz Andy, i po krótkiej rozmowie kobieta wychodzi z nimi. Dave jest niepocieszony. Kolejne piosenki to I Feel Loved [50], podczas którego Dave daje kolejny popis w postaci swoich szaleństw oraz Personal Jesus [84] z chóralnym śpiewem Reach Out, and Touch Faith. Dave kończy: Than You Very Much, Goodnight !!.. Zespół opuszcza scenę, ale tylko na chwilę...

Po krótkiej przerwie depeche MODE pojawia się bez Gahan'a. Ta piosenka należy do Martin'a. Śpiewa (wspaniale, jak zawsze) Home [83], później wchodzi Dave. Grają kolejno Clean [75], Black Celebration [82] oraz Never Let Me Down Again [84], podczas którego wszyscy zgodnie machają ramionami. W połowie piosenki Dave stwierdza: Musimy już iść. Fani opowiadają: NIE!!!, na co Dave po raz kolejny Powiedziałem, że musimy już iść. Wszyscy: NIE!!!. To ja idę... - stwierdza Dave i chowa się na chwilę w rogu sceny. Kiedy kończy się Never Let Me Down Again [84] zespół już na dobre żegna się z publicznością, dziękuje za wspaniałe zachowanie.

Kiedy już wszyscy chcą się rozejść, zza sceny odpalone zostają fajerwerki. Niesamowity pokaz pirotechniczny trwa około 5 minut. Światła zapalają się. Stadion "Skonto" przypomina już teraz tylko "Krajobraz po bitwie". Tysiące kubków po piwie oraz innych odpadów sprawiają, że miejsce nie wygląda tak atrakcyjne jak to miało miejsce przed koncertem.

Było to moje pierwsze spotkanie na żywo z zespołem, z całą pewnością bardziej udane niż późniejszy koncert w Wilnie, na którym nie było już tak wspaniale.

Darryl.

Tekst oryginalnie ukazał się na MODERN MODE (obecnie depechemode.pl) i MODEontheROAD w 2001 roku.

_

comments powered by Disqus

_


Tour Index

Early Days

Speak & Spell Tour

See You Tour

A Broken Frame Tour

Construction Tour

Some Great Reward Tour

Black Celebration Tour

Music For The Masses Tour

World Violation Tour

Devotional Tour

Exotic / US Summer Tour

Ultra Promo Shows

The Singles Tour 86 98

Exciter Tour

Touring The Angel

Tour Of The Universe

The Delta Machine Tour

1979-1981

1981-1982

1982

1982-1983

1983-1984

1984-1985

1986

1987-1988

1990

1993

1994

1997

1998

2001

2005-2006

2009-2010

2013-2014


Tour Diaries

Devotional Tour

The Singles Tour 86 98

Exciter Tour

Tour Of The Universe


Fans reports the concerts

Warszawa 2001.09.02: Trzydniowa relacja z pobytu depeche MODE w Warszawie widziana oczami Natalii.

Warszawa 2001.09.02: relacja Fuego z koncertu depeche MODE w Wawie.

Warszawa 2001.09.02: Filip w swojej relacji opisał przeżycia ze Służewca

Paris 2001.10.09: pierwsza noc w Paryżu oczami Miniosa.

Paris 2001.10.10: drugi koncert w Paryżu w relacji Miniosa.


Blog MODE2Joy

Artykuły nawiązujące do Exciter Tour

Ogólnie o koncertowaniu depeche MODE


Maps

Show Exciter Tour 2001 on bigger maps.


Gallery of Exciter Tour


© [MODEontheROAD.com] Team 2009 - 2015 | version 4.5 | Contact: e-mail |